Przejdź do treści (naciśnij Enter)
Stolica Czerwonego Krzyża

Artykuł w czasopiśmie Information, maj 2023. Autorką jest Tina Donnerborg, szefowa działu recyklingu Czerwonego Krzyża.

Recykling kwitnie w Danii. Coraz więcej osób – z różnych środowisk – kupuje przedmioty z recyklingu i przekazuje je na cele recyklingu.

Istnieją jednak pewne obawy, jak zauważyła Terese Weng, studentka studiów projektowych, Informacje z 29 kwietniaZadaje sobie pytanie: gdzie trafiają darowane ubrania? Dlaczego ceny w sklepach charytatywnych są tak wysokie? A zakupy w second-handzie to w zasadzie tylko sposób na oczyszczenie zbiorowego poczucia winy z powodu zachodniego nadmiernego konsumpcjonizmu.

Pracuję w tej branży jako szef Działu Recyklingu Czerwonego Krzyża. Moim zadaniem jest zbieranie funduszy na działalność humanitarną i społeczną Czerwonego Krzyża na arenie międzynarodowej oraz w Danii, poprzez zbiórkę i odsprzedaż używanej odzieży.

W zeszłym roku Red Cross Recycling osiągnął rekordowy przychód w wysokości 281 milionów koron duńskich. To osiągnięcie pozwoliło nam bezpośrednio wesprzeć podstawową misję Czerwonego Krzyża, jaką jest pomoc potrzebującym, zarówno na świecie, jak i w kraju, kwotą 100 milionów koron. Jestem z tego dumny i wiem, że ma to również ogromne znaczenie dla wielu klientów, których spotykamy w naszych sklepach każdego dnia.

Jako osoba głęboko zaangażowana w rynek recyklingu, obserwuję w ostatnich latach wzrost zainteresowania, wzrost liczby klientów, wzrost obrotów i znaczną destygmatyzację kupowania używanych przedmiotów z bliska. Zaskakuje mnie, że recykling jest często krytykowany za to, że nie jest zrównoważony, prosty i nie oznacza rozsądnego wykorzystania zasobów.

Ponieważ jest to po prostu krytyka bez różnicowania.

Nadmierna konsumpcja jest wyzwaniem

Tylko w organizacji Czerwonego Krzyża, „ratujemy” klimat emisję ponad 18 000 ton CO₂ rocznie w ogólnym bilansie. Ten pozytywny wpływ na nasz klimat jest osiągany pomimo wykorzystywania ciężarówek do transportu odzieży oraz utrzymywania oświetlenia i ogrzewania w naszych sklepach.

Nie powinno to jednak usprawiedliwiać nadmiernej konsumpcji odzieży w ogóle i rozumiem pytania i obawy Terese Weng. Czy recykling to po prostu nowy sposób na rozładowanie nawyków nadmiernej konsumpcji? Nadmiernej konsumpcji, którą, jak zauważa Weng, czasami promuje nawet Czerwony Krzyż za pomocą perswazyjnych postów na Instagramie, zachęcających ludzi do odwiedzenia najbliższego sklepu charytatywnego i zrobienia zakupów, nawet gdy szafy są już przepełnione?

Interpretuję to jako przekonanie niektórych, że powinniśmy zamiast tego żyć w „celibacie zakupowym”, w którym kupujemy tylko to, czego potrzebujemy, i naprawiamy rzeczy, gdy wymagają naprawy. Choć dla niektórych taki styl życia jest godny podziwu, uważam, że jest to strategia, która może mieć trudności z odniesieniem sukcesu w naszym nastawionym na rozwój społeczeństwie, gdzie dążenie do „nowego” i „więcej” było siłą napędową rozwoju społecznego na przestrzeni całej ewolucji.

Dlatego wierzę w strategię, w której odchodzimy od odzieży niskiej jakości. Musimy znacznie bardziej skupić się na tym, jak zminimalizować zakup odzieży niskiej jakości. Ma ona znacznie gorszy potencjał recyklingowy i zazwyczaj… koszty produkcji są takie same pod względem wpływu na klimat jako odzież wyższej jakości.

Sam to widzę w naszym centrum sortowania w Horsens: otrzymujemy niewiarygodnie duże ilości odzieży, która jest tak złej jakości, że nie nadaje się do odsprzedaży w Danii. Zamiast tego musimy ją wysyłać do innych krajów, gdzie odzież gorszej jakości nadal może być przedmiotem obrotu. W Czerwonym Krzyżu Recyklingu wspieramy program lepszej jakości odzieży, a tym samym jej dłuższej żywotności.

Jeśli będziemy mieli naprawdę dużo szczęścia, może to oznaczać, że w ramach Czerwonego Krzyża Recykling będziemy mogli sprzedać tę samą sztukę odzieży wielokrotnie, co przyniesie korzyści większej liczbie konsumentów, środowisku i naszemu wynikowi finansowemu, a to z kolei wygeneruje większe zyski dla Czerwonego Krzyża.

Zrzucanie śmieci w Afryce

Kolejną krytyką są problemy z naszym modelem biznesowym i czy ubrania nie trafiają po prostu na wysypiska w Afryce? I tak, część naszych ubrań prawdopodobnie trafia na wysypiska w Afryce.

Przez lata czytałem wiele artykułów i reportaży o problemach, jakie stwarza produkcja tekstyliów. Ostatnio w tej gazecie ukazał się bardzo niuansowy artykuł, w którym… Informacje opisane jak się nazywa Obroni Wawu – ubrania zmarłego białego człowieka – które trafiają jako odpady do Afryki.

W Czerwonym Krzyżu Recyklingu koncentrujemy się na maksymalizacji bezpośredniego ponownego wykorzystania zebranych tekstyliów, co przynosi korzyści konsumentom. Nasze dane pokazują, że 78% z nich jest ponownie wykorzystywanych bezpośrednio w Danii lub za granicą. Robimy to na wiele sposobów:

Współpracujemy z odbiorcami nadwyżek odzieży, którzy dbają o to, aby jak najwięcej z nich trafiło do sklepów charytatywnych. Inspirujemy kolejnych Duńczyków do angażowania się w projekty „zrób to sam” w naszych mediach społecznościowych, dzięki czemu ubrania z recyklingu są szyte, przerabiane i zyskują nowe życie. Posiadamy sklep outletowy z bardzo niskimi cenami, co zwiększa dostępność dla osób z ograniczonym budżetem. Naszą najnowszą inicjatywą jest sklep internetowy rodekorsgenbrug.dk, który ułatwia recykling wszystkim konsumentom.

Nie nazwałbym tego greenwashingiem, lecz raczej mądrą konsumpcją z uwzględnieniem przemyśleń i świadomości.

W Red Cross Recycling wspieramy również nowe projekty badawcze, przedsiębiorców i projektantów w opracowywaniu nowych produktów i metod produkcji z materiałów pochodzących z recyklingu. Robimy postępy, ale jesteśmy daleko od osiągnięcia celu, którym w najlepszym przypadku jest 100-procentowe ponowne wykorzystanie. Mam nadzieję, że wiele inteligentnych i kreatywnych umysłów będzie eksplorować nowe ścieżki, wprowadzając innowacyjne możliwości ponownego wykorzystania włókien w przyszłej produkcji. Technologia ta po prostu jeszcze nie istnieje.

Nie możemy zagwarantować, że odzież, którą sprzedajemy konsumentom, nie trafi na pobocze drogi. Zasadniczo jednak naszym zadaniem jest zapewnienie, aby tekstylia, które zostały już wyprodukowane, były ponownie wykorzystywane w jak największym stopniu, z korzyścią dla jak największej liczby osób. Mając to na uwadze, stale identyfikujemy słabe punkty, optymalizujemy i rozwijamy się.

Zrównoważony na wielu frontach

Śmiem twierdzić, że recykling to wciąż droga naprzód w dążeniu do bardziej ekologicznej konsumpcji w ramach szerszego, zrównoważonego rozwoju. Rozwój ten jest możliwy tylko dzięki 10 000 wolontariuszy w sklepach Czerwonego Krzyża i wolontariuszy z innych organizacji pozarządowych, którzy traktują każdą sztukę odzieży z miłością i szacunkiem, a także dzięki wsparciu klientów i darczyńców.

W związku z tym mogę potwierdzić, że ceny odzieży w sklepach Czerwonego Krzyża uległy w ostatnich latach korekcie. Podnieśliśmy ceny droższych ubrań, utrzymując jednocześnie niższe ceny tańszych. Są dwa powody:

Przede wszystkim sklepy charytatywne to przedsiębiorstwa. Im wyższe obroty, tym więcej środków na inicjatywy społeczne Czerwonego Krzyża w Danii i międzynarodową pomoc doraźną. Ponadto, z naszego doświadczenia wynika, że ​​osoby przekazujące odzież do recyklingu zazwyczaj zdają sobie sprawę z wartości swoich rzeczy. Dlatego w ostatnich latach położyliśmy większy nacisk na bardziej precyzyjne ustalanie cen, np. dodając procent do ceny nowych lub markowych produktów z wyższej półki.

To naturalnie oznacza mniej okazji, ale przedział cenowy nadal zapewnia każdemu możliwość zakupu przedmiotów z recyklingu. A wkład w działania Czerwonego Krzyża, które każdego roku wspierają tysiące dzieci i dorosłych, rośnie. Nie jest to bez znaczenia, ponieważ w Czerwonym Krzyżu obserwujemy duże zainteresowanie i zapotrzebowanie na nasze usługi – usługi wymagające finansowania. Prowadzimy programy recyklingu, aby znaleźć dokładnie taką pomoc i wsparcie, jakich potrzebują osoby potrzebujące.

Sklepy charytatywne to jedna z pierwszych i najpopularniejszych usług współdzielenia, jakie mamy, a to właśnie organizacje pozarządowe i szczytne cele stoją za ich rozwojem. Potrafimy segregować odpady i pomagać potrzebującym.